Mój współlokator jest wampirem

Kto powiedział, że starego wampira nie da się nauczyć nowych sztuczek? Cassie Greenberg uwielbia być artystką, ale nie jest to najłatwiejszy sposób, aby samodzielnie się utrzymywać. Właśnie grozi jej kolejna eksmisja i gdyby nie spowodowana tym desperacja, dziewczyna na pewno przykładałaby większą wagę do wszystkich czerwonych flag powiewających tuż przed jej nosem. Mieszkanie, które wystawiono do wynajęcia we wspaniałej dzielnicy Chicago, wydaje się zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Cassie wie, że musi być jakiś haczyk — tylko ktoś, kto ma sekret do ukrycia, wynajmie pokój za taką cenę. Nie ma jednak dużego wyboru, jeśli chce zdobyć jakikolwiek dach nad głową. Rzeczywiście jej nowy współlokator Frederick J. Fitzwilliam jest daleki od normalności. Śpi całymi dniami, nocami robi interesy i zachowuje się, jakby wyszedł prosto z kart romansu z czasów regencji. W mieszkaniu zostawia dla Cassie bardzo dziwne notatki, interesuje się jej pracami i pyta o jej dzień. I wygląda obłędnie bez koszuli, w tych rzadkich momentach, kiedy oboje są w domu i nie śpią. Ale gdy Cassie znajduje w lodówce worki z krwią, których na pewno nie było tam wcześniej, Frederick musi wyznać prawdę… Przystojny nowy współlokator Cassie jest wampirem. I ma dla niej propozycję.

Nota wydawcy

Skip to content