Tylko milion

Frapująca historia o tym, że pieniądze szczęścia nie dają. Nie brak tu dobrego humoru, wątków sensacyjnych i odrobiny romantyczności, typowych dla Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego. Na Matyldę Ulęcką jak grom z jasnego nieba spada informacja o otrzymanym spadku. Zostawił go ekscentryczny Amerykanin, były narzeczony babki dziewczyny. Intrygujący zapis w testamencie jest obietnicą kwoty znacznie wyższej. Warunek jest jeden: pierwszy milion zniknie z konta Ulęckiej w ciągu zaledwie trzydziestu dni. Zakup willi z basenem czy drogocennych dzieł sztuki nie wchodzi w grę, tak więc Matylda i jej partner Janusz wyruszają na wakacje swojego życia, rozpoczynając wyścig z czasem, w trakcie którego skrupulatnie gromadzą wszystkie rachunki i faktury. Podróż jest po brzegi wypełniona luksusami i serią jedynie na pozór normalnych zdarzeń. Naprawdę ciekawie zrobi się jednak dopiero wtedy, kiedy para odkryje, że każdy ich ruch jest śledzony przez dziesiątki kamer i miliony internautów…

Nota wydawcy