Koma

Ulica skąpana w strugach deszczu świeci pustkami. Wzdłuż niej, w precyzyjnym urbanistycznym szyku, wyrasta szpaler czteropiętrowych bloków. Starsza kobieta udaje się na komendę policji, żeby zgłosić zaginięcie syna. Młody chłopak, Karol Górski, prymus w najlepszym liceum w mieście, znika bez śladu. Pani burmistrz zapada w śpiączkę i walczy o życie na oddziale intensywnej terapii pobliskiego szpitala. W bagażniku jej samochodu zostają znalezione ślady krwi. Czy te dwie sprawy łączą się w jakiś sposób?  Jak daleko można się posunąć w imię miłości?

Nota wydawcy