Naziści schodzą do podziemia

Wciąż odkrywamy szokujące prawdy o losach nazistów po II wojnie światowej. Co jakiś czas powraca pytanie, jak wielu z nich udało się ujść nieuchronnej karze za popełnione zbrodnie? Jakim cudem pełnili po wojnie eksponowane, wysokie stanowiska? Curt Riess przewidział taki rozwój wypadków już w 1944 roku. W swej książce obnażył mechanizmy, dzięki którym najbardziej prominentni naziści i ich najważniejsi kolaboranci unikną kary. Pokazał, jak poprzez konformizm i oszustwa na niewyobrażalną skalę, świetnie odnajdą się w powojennej rzeczywistości. Riess pisze, iż już w 1943 roku wysocy urzędnicy nazistowscy zaczęli przygotowania do klęski Trzeciej Rzeszy. Rozczarowani Hitlerem główni architekci jego systemu – Martin Bormann i Heinrich Himmler – stworzyli ściśle tajny program zejścia partii nazistowskiej do podziemia. Skoro wojna była już i tak przegrana, ważne stało się przetrwanie, aby kiedyś w przyszłości podjąć walkę na nowo. Niezwykle precyzyjny system nazistów miał przenikać struktury rządowe, administrację i usługi publiczne, a także współpracować z zawsze przychylnym mu wielkim biznesem. Oni zaś w sposób tajny mogli koordynować operacje, mające pomóc im odzyskać siły i przygotować się do III wojny światowej. Z perspektywy czasu widać jasno, że nie wszystkie przewidywania Curta Riessa się sprawdziły. Najbardziej niepokojące jest jednak to, że nadal w zasadzie nie wiemy, w jak wielu kwestiach miał rację…

Nota wydawcy