Nikt nie przyjdzie

Zaalarmował ich hałas. Wybiegli z pokoju i zobaczyli tatę. Zwisał na sznurze nad schodami…  Robbie ma pięć lat, kiedy jego ojciec po samobójczej próbie trafia do szpitala psychiatrycznego. Matka, już wcześniej zajęta wyłącznie kolejnymi kochankami, teraz znika na dobre. Starszy brat Robbiego zostaje umieszczony w domu dziecka Haut de la Garenne, a Robbie i jego trzyletni braciszek – w Sacre Coeur, sierocińcu prowadzonym przez siostry zakonne. Ogromny, ponury gmach przeraża chłopców od pierwszej chwili. Ale gorsze jest to, co dzieje się za jego murami. Bicie, chłostanie pejczem, ciemny kurnik, w którym za karę zamyka się dzieci jak w karcerze. Okrucieństwo zakonnic jest niewyobrażalne. Uderzony w głowę brat Robbiego doznaje nieodwracalnego urazu mózgu… Kiedy Robbie zostaje przeniesiony do Haut de la Garenne, myśli, że to koniec horroru. Tu są książki, telewizor, ogród… i pokoje kar, gdzie wychowawcy znęcają się nad chłopcami. I jeszcze bardziej koszmarne miejsca…  Robbie spędził w sierocińcach dziesięć lat. I przez dziesięć la nikt nie przyszedł bezbronnym dzieciom z pomocą. Prawda o tym, co działo się za murami domów dziecka na wyspie Jersey, wyszła na jaw, dopiero kiedy Robbie był już dorosły. Skandal poruszył opinię publiczną, ale nie zwrócił dzieciństwa tym, którzy stracili je bezpowrotnie. Ludziom takim jak Robbie Garner.

Nota wydawcy