Na fejsie z moim synem: historia surrealistyczna

Powieść zaczyna się od urodzin Hitlera, które właśnie odbywają się w piekle, a później jest już tylko ciekawiej. Znajdziemy tu oryginalne rozważania o pochodzeniu człowieka, o Bogu, sztuce, tajemniczej chemii ludzkich uczuć. Dowiemy się, dlaczego za każdym razem, kiedy jest w Moskwie, Janusz L. Wisniewski odwiedza grób pewnej młodej kobiety… Wiśniewski przedstawia swoją autorską teorie tzw. bogonów, cząsteczek boskich, które współtworzą materie wszechświata. Wyprowadza traktat o samobójstwie. W magnetyczny sposób opisuje metodę, jaką kochankowie mogą wyekstrahować z krwi i zobaczyć łączące się łańcuchy swoich DNA. Autor porusza temat swojego życia w Niemczech. „Synuś. Bo Ty Niemcem nigdy nie będziesz, prawda?” – pyta go zza grobu matka. Która, nawiasem mówiąc, w ostatniej chwili nie wsiadła w styczniu 1945 r. na pokład statku Wilhelm Gustloff…

Nota wydawcy