I co, moja śliczna…

Po wyjściu z więzienia Serge Maisky marzy o wielkim skoku. Na kasyno w Paradise City, bo tam zawsze są pieniądze. Wystarczy dobry plan, by je zgarnąć. Z pomocą czterech fachowców od brudnej roboty. Tyle że coś poszło nie tak. I to Maisky musiał zwiać z całą forsą. Nie wiadomo, czy tylko przed policją, czy może też przed kumplami…

Nota wydawcy