I co, moja śliczna.... |
| Wprowadził redaktor (redaktor) dnia 09/05/2011 |
Po wyjściu z więzienia Serge Maisky marzy o ....wielkim skoku. Na kasyno w Paradise City, bo tam zawsze są pieniądze. Wystarczy dobry plan, by je zgarnąć. Z pomocą czterech fachowców od brudnej roboty. Tyle, że coś poszło nie tak. I to Maisky musiał zwiać z całą forsą. Nie wiadomo, czy tylko przed policją, czy może też przed kumplami.... Zaszyty w kryjówce Maisky musi przeczekać najgorsze. Ale wtedy pojawia się Sheila Whiteside, która umie na odległość wyczuć zapach forsy. I bez skrupułów przejąć zawartość bagażnika pozornie opuszczonego samochodu. Nie przestraszy jej nawet policyjny komunikat o napadzie na kasyno.....
Nota wydawcy
Ostatnio zmieniony: 10/05/2011 at 09:05
Powrót