Naznaczeni na zawsze

Policja znajduje mężczyznę zastrzelonego we własnym domu. Na miejscu zbrodni zabezpiecza odciski palców należące do dziecka. Mężczyzna był bezdzietny.  Krótko po pierwszym morderstwie, zostaje znaleziona kolejna ofiara – dziesięcioletni chłopiec. Jego odciski palców pasują do tych odnalezionych w domu pierwszej ofiary. Na karku chłopca widnieje wyryte w skórze imię greckiego boga śmierci Thanatosa. Napis ten robi wrażenie szczególnie na jednej osobie – prokurator Janie Berzelius. Gdzieś już widziała podobny…

Nota wydawcy