Miłość na szkle

„Skończę z papierosami i trawą. A termin namiętności wpiszę do kalendarza” – obiecuje sobie Wojtek Raczyński, kiedy po wielomiesięcznych bezowocnych próbach spłodzenia potomka trafia z żoną do kliniki leczenia niepłodności. Aneta ma trzydzieści pięć lat, on trzydzieści osiem. Są odpowiedzialni, więc zdobyli wykształcenie, osiągnęli odpowiednią pozycję zawodową i status materialny, zaciągnęli kredyt na mieszkanie i kiedy już uznali, że są gotowi na dziecko, ono… jakoś się nie pojawia. Czy można temu zaradzić? A jeśli tak, to w jaki sposób? Niepłodność wystawia małżeństwo Anety i Wojtka na ciężką próbę. Jest stale obecna w ich myślach i… sypialni, wisi w powietrzu, zapisuje się w historii wyszukiwania Google’a. „Niczym brzuch ciężarnej z każdym kolejnym miesiącem rozrasta się pomiędzy małżonkami i sprawia, że się oddalają”. Miłość na szkle porusza i bawi; pokazuje problem z mikroskopową precyzją i zaskakuje jego złożonością. Akcja rozgrywa się w łóżku, w gabinetach lekarskich, na forach internetowych, na których ludzie szukają pomocy i wymieniają doświadczenia. „Miłość na szkle”, doskonale osadzona w naszej rzeczywistości, jest świetną lekcją partnerstwa – także dla tych, którym dzieci przyniósł bocian i to od razu…

Nota wydawcy